piątek, 30 stycznia 2015

Rozdział 21: Wszyscy w głębi jesteśmy psychopatami

Chcę być normalna. Ale kto jest normalny? Istnieje coś takiego? W końcu każdy z nas w głębi jest psychopatą. psychopatą, ... mam jasną i ciemną stronę i do końca nie wiem, która jest prawdziwa. Boję się, że na świecie przeważa ta ciemna strona ... psychodelicznego dążenia do celu po trupach ... więc niestety, może ktoś się ze mną nie zgodzić .... ale .... wszyscy jesteśmy psychopatami.
A ja się tak czułam jak psychopata bawiącymi się uczuciami. Ale wiem co należy zrobić. Co jest słuszne. Zeszłam na dół i podeszłam do Niall'a.
-Możemy pogadać? - zapytałam
- Jasne - odpowiedział i odwrócił się do mnie - To o czym chcesz gadać?
I gdy się uśmiechnął opuściła mnie cała pewność siebie. Ale wiedziałam co muszę zrobić.
- To nie ma sensu - odparłam i zobaczyłam jak wesołe iskierki w jego oczach gasną - nie zrozum mnie źle jesteś świetnym chłopakiem ale...
- Kochasz Harry'ego - dokończył i uśmiechnął się smutno - Jasne
- Niall ja...
- Nie musisz przepraszać - powiedział i uśmiechnął się - idź do niego. Mam nadzieję że wiesz jakie są tego konsekwencje
-Wiem - powiedziałam i przełknęłam ślinę - jestem gotowa na to ryzyko
Pocałował mnie w czoło a gdy się odsunął zauważyłam łzy w jego oczach. Oczach które zraniłam.
-Hej - powiedziałam - nie smuć się. Jestem pewna że na świecie jest taka która cię kocha
- Pewnie tak - odparł smutno
- Hej ta anielica Emilia. Jest wolna i wydaje mi się że wpadłeś jej w oko - odparłam a on się uśmiechnął
- Dzięki - powiedział - Biegnij do niego
- Dziękuję ci - powiedziałam. Pocałowałam go w policzek i wybiegłam z domu.


Harry



Siedziałem sobie w domu i oglądałem telewizję. Od nocy spędzonej u Laure coś się zmieniło nie jestem pewny tylko co. Ale jednego jestem pewien. Jeżeli chcemy być razem musimy stać się ludźmi. Jest to ryzykowne bo możemy przy tym umrzeć. Jestem w stanie zrobić to dla niej. Jest druga opcja. Ona może stać się upadłym aniołem. Ale szanse że przeżyje też są nikłe. A ja nie chce ryzykować jej życia. Siedząc tak usłyszałem dzwonek do drzwi. Gdy otworzyłem ujrzałem Laure. Uśmiechała się. Wiedziałem co to znaczy. Nie wiele myśląc porwałem ją w ramiona i pocałowałem.

**
A więc nowy rozdział;) Przy okazji zapraszam na wattpad gdzie możecie przeczytać moją książkę ;)
http://www.wattpad.com/story/27067714-upadli
Mam nadzieję że się spodoba ;) Pierwsze linijki tego rozdziału są cytatem z niej ;)

3 komentarze:

  1. Genialny, tylko że oczami Laure miałam kłopoty z przeczytaniem bo tekst jest zaznaczony na biało i trudno się czyta, ale jakoś dałam radę ;) Z niecierpliwością czekam na to jak akcja dalej się potoczy ;) +zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :D
    Dużo słowa "psychopata", ale nie przeszkadza mi to :D
    Troszkę długo czekałam na ten rozdział, ale opłacało się :D
    Rozumiem, że są też inne sprawy, życie prywatne :D
    Już nie mogę się doczekać nexta tutaj i na "Together? Forever!" :D
    To by było chyba na tyle :D
    Dziękuję :* - Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny , czekam na next muszą być razem!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy