że się całują. Wtedy osoby się pocałują. No ale dość tego. Z każdym dniem wychodziło mi coraz lepiej. Niall postanowił zabrać mnie w teren. No ciekawe jak mi wyjdzie. Ale pewnie zastanawiacie się skąd anioły wiedzą, że ktoś jest w kimś zakochany? Do widać. Ale żeby nie było, że robimy to na chybił trafił sprawdzamy uczucia osoby. Wystarczy zacząć myśleć jak ona i wtedy można "wejść" do jej umysłu. Jechaliśmy czarnym busem. Oglądałam zza okna ludzi. Dziewczyna z psem na spacerze, całująca się para, ludzie w pracy i ci który do niej się śpieszą. Nagle mój wzrok przykuły dwie osoby. Kobieta i mężczyzna. Rozmawiali ze sobą. Zaczęłam stopniowo wchodzić w umysł dziewczyny. W sumie nie musiałam długo czytać jej myśli bo już po chwili wiedziałam, że jest zakochana. On podobnie. - Niall mam swój cel - powiedziałam do blondyna, który prowadził.
- Okey otwieraj drzwi - powiedział do Liama. Li otworzył drzwi. Wyciągałam strzałę. Nałożyłam ją na cięciwę i zaczęłam celować. Wzięłam poprawkę na wiatr i w myślach obserwowałam trajektorię lotu strzały. Mój kciuk musnął kącik ust. Zwolniłam cięciwę. Gdy strzała była w locie nie opuściłam łuku czekałam aż dotknie celu. Wiedziałam, że trafię już w chwili gdy puściłam strzałę. Dziewczyna podeszła do chłopaka i zaczeli się całować. Na moich ustach pojawił się lekki uśmiech.
- Widzieliście? - zapytałam chłopaków.
- Świetny strzał! - powiedział Louis.
- Dzięki - powiedziałam - wracamy?
- Mamy jeszcze jedną sprawę do załatwienia - powiedział Liam a chłopcy spojrzeli po sobie.
- A co musimy zrobić? - zapytałam
- Wszystko ci wyjaśnimy - odparł Niall, który prowadził. Jechaliśmy jakieś 10 minut gdy zobaczyłam małą polankę. Wyszłam z auta. Na przeciwko nas stał czarny Minivan.
- Ej młoda gdzie lecisz do środka - powiedział Niall
- Ale po co my tu...... - zaczełam
- Zaraz się dowiesz - powiedział Louis i wziął opaskę, którą zawiązał mi na oczach.
- Okey chłopaki. Co robicie? - zapytałam
- Wychodzimy - powiedzieli razem. Wyszliśmy i zaczęliśmy kierować się w jakąś stronę. Po chwili stanęliśmy czułam na sobie czyiś wzrok. Chłopcy odwinęli mi opaskę. Przed nami stał Zayn i jeszcze dwóch innych aniołów ciemności, których nie znam. W środku stał Harry. Czułam się przy nich strasznie niska. Miałam zaledwie 155cm wzrostu. Ale mniejsza z tym. Harry stał naprzeciwko mnie. Za nim Zayn a po obu stronach ci dwaj. Odwróciłam się lekko. Za mną stał Niall, po prawej Lou a po lewej Liam. Co tu się dzieje? Popatrzałam na Harrego. On też nic nie wiedział. Widziałam to po jego minie....
~*~
Hejo przybywam do was z nowym rozdziałem :D Mam nadzieję, że się podoba a następny pojawi się za niedługo. :) Jeżeli są jakieś pytania to zapraszam na mojego aska -----------> http://ask.fm/sabinakrawiec .
Chciałabym powiedzieć, że tego bloga już prowadzi jedna osoba ;c Szkoda ale moja przyjaciółka stwierdziła, że nie potrafi pisać takich blogów ale ma własnego oto jej blogi ------> 1. http://nazawszenietrwawiecznie.blogspot.com/ 2. http://i-and-my-amazing-brother.blogspot.com/
To tyle ;)

Świetne to! Troche krótki rozdział ale ważne że jest :) Życzę weny i czekam na nn.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się :) Pisz nexta ;)
OdpowiedzUsuńśietny. trochę krótki, ale ciekawy. czekam na nn
OdpowiedzUsuńCiekawie, ciekawie*.* Ciekawe o co chodzi.. Czekam na nn:)
OdpowiedzUsuńBoskie ! ♥
OdpowiedzUsuńBoskie ! Ciekawe naprawdę ciekawe :D Czekam na Next :*
OdpowiedzUsuńjestem nowa ale super blog jestem ciekawa o co chodzi <3 życzę weny Zuzia <3
OdpowiedzUsuńHej! nominowałam cię do The Versetile Blogger Awards, więcej informacji na moim blogu http://i-and-my-amazing-brother.blogspot.com/ :D
OdpowiedzUsuń