- Weź aniołeczku. Jesteś teraz człowiekiem a ludzie popełniają błędy - powiedział podawając mi kieliszek wódki.
- Harry - powiedziałam
- Fajnie wymawiasz moje imię - powiedział szczerząc się i poruszając dziwnie brwiami. Był lekko pijany. Co ja gadam! Jakie "lekko pijany" był nawalony w cztery dupy! - Wypij jednego a dam ci spokój....
- Okey ale tylko jednego - powiedziałam i wzięłam od niego kieliszek. Jako zwykła dziewczyna piłam dużo. Na imprezach, w gronie przyjaciół.... Jako anioł nie piłam prawie wcale. Bo wiecie anioł powinien być jak ... anioł ? Ale teraz znów byłam sobą. Zwykłą dziewczyną. Przechyliłam go i opróżniłam. Lekko się skrzywiłam na smak wódki. Nie chciałam żadnego napoju.
- Nie chcesz popić ? - zapytał lokowany
- Nie - powiedziałam krótko - a teraz dobranoc
Poszłam po schodach na górę i położyłam się. Słyszałam jak Harry wlecze się po schodach. Wywrócił się kilka razy. Po czym przeszedł obok mojego pokoju. Przystanął na chwilę przed moimi drzwiami. Lekko je otworzył. Zamknęłam oczy i udawałam, że śpię.
- Lau śpisz ? - zapytał
- Mhmmm - powiedziałam
- A mogę spać z tobą - zapytał. Usiadłam na łóżku i otworzyłam szeroko oczy.
- Chyba ci się w głowie źle poukładało - odparłam
- Nie to nie - powiedział i wyszedł. Stał przed drzwiami i po chwili poszedł w stronę swojego pokoju. Nim zasnęłam usłyszałam jego śmiech.
*oczami Harrego*
- To jak? Jak ci idzie? - zapytał mój zaufany przyjaciel. Był łącznikiem między mną a Zayn'em.
- Nie za bardzo - odparłem co było zgodne z prawdą.
- Jak to "nie za bardzo"? - zapytał lekko zdenerwowany
- Ona czuje do mnie ... jakby wstręt. Nie wiem czemu - powiedziałem
- Lepiej ją do siebie przekonaj. Od tego zależy cały plan. Liczę na twój " urok osobisty" - dodał i się rozłączył.
Westchnąłem. Jak mam ją do siebie przekonać ?
*oczami Laure*
Obudził mnie zapach naleśników. Co jak co ale dla naleśników mogę zejść z łóżka. Zwlekłam się z niego i zostając w piżamie. Poszłam na dół i do kuchni. Ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam Harrego nad patelnią. Smażył kolejnego naleśnika.
- Dzień dobry - powiedział gdy mnie zauważył
- Dzień dobry - odparłam z lekka zdziwiona tą sytuacją
- Lubisz naleśniki prawda ? - zapytał
- Pff.... pytanie - odparłam. Wybuchliśmy śmiechem.
- To dobrze bo sam bym tego nie zjadł - powiedział
-Śmiem wątpić - odparłam i znów się śmialiśmy.
Pomyślałam, że w innych okolicznościach moglibyśmy być nawet przyjaciółmi.
*oczami Harrego*
" I jak ? " - Dostałem sms'a od Will'a.
" Chyba nieźle potem ci opisze wszystko " - odpisałem i schowałem telefon do kieszeni.
Zjadłem śniadanie z Laure i poszedłem się ubrać. Ten dzień to dobry dzień. Coraz bliżej do celu. Coraz bliżej wygranej!
~*~
Hej! A więc jest kolejny! Wiem że dawno nie było. Ale nie miałam weny. Po prostu mnie zatkało. Moje ręce zawisły nad klawiaturą i nie wiedziałam co napisać. Ten rozdział pisałam chyba 2 dni :/ Przepraszam i mam nadzieję że się podoba :) Zapraszam do zakładki "Pytania do bohaterów" Jeżeli ktoś szuka kogoś kto zrobi zwiastunów to zapraszam --- > http://magic-trailers-x.blogspot.com/p/nabor-zamkniety.html
To wszystko :)
Czytasz - komentujesz

Boski <3 Czekam na nn;*
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie piszesz ;) Krótko ale fajnie ;*
OdpowiedzUsuńHarry ma jakiś plan co do Lau ^^
Czekam nn ♥
Boski <3 Genialny ^^ Czekam na next :))) ;DDD *0*
OdpowiedzUsuńCudowny <333 Czekam na next !!!! :*
OdpowiedzUsuńI się skończyło czytanie... :'( Ja chcę już nexta ! ^^ Grr.... :3
OdpowiedzUsuńEpic *_*
OdpowiedzUsuń