Dedyk dla Asi : )
-Kocham cie wiesz o tym. Moje serce przestaje bić za każdym razem gdy widzę cie z nim. Czuje się jakbym umierał na nowo. Jakby każda cząstka mojego ciała krwawiła razem z sercem - głosy Harrego wydobywał się z mroku który mnie otaczał
-Harry! -Krzyczę widzę go z daleka. Jest przede mną. Biegnę. I gdy jest na wyciągnięcie ramion znika w mroku. A ja z nim.
Obudziłam się z krzykiem.
-Co się dzieje? - Usłyszałam głos. Głos Niall
-Nic to tylko zły sen -odpowiedziałam
-Opowiesz mi o nim? -Pyta blondyn
- Nie za bardzo chce -mówię
-Dobrze -odpowiada -a teraz idź spać
- Mhm - mówię i znowu zasypiam. Tym razem śni mi się tylko mrok.
*Harry*
Od czasu gdy widziałem ją z Niallem w szpitalu śnią mi się koszmary. Koszmary o mroku który pochłania ją a później mnie. Mroku który nawet mnie przeraża. Dzieje się coś złego czuje to i wcale nie chce żeby się to stało. A szczególnie nie chce żeby coś stało się Laure.
*Laure*
Czuje jak mrok ogarnia mnie coraz bardziej. Nie chce tego. Czuje wokół siebie śmierć.
***
Hejo!! I jak tam? Podoba się? Mam nadzieje że tak! Przed sylwestrem będzie jeszcze jeden rozdział ;)
Wooow :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedyk :*
Rozdział (jak zawsze) cudny :D
Kurcze, co stanie się z Laure? :o
Chciałabym, żeby ona była z Niall'em, ale w jej snach jest tęsknota za Harrym, więc ja nwm, co z tym zrobić :p
Życzenia, jak już wiesz złożę ci drugi raz, ale nie dzisiaj :D Musisz poczekać :D
Dziękuję :* - Asia :)